Plotki Ziem Neutralnych/Inne

Miejsce, gdzie mozna znalezc informacje o tym, co sie dzieje w klimacie oraz biezace plotki krazace po uniwersum.
Hergen
Posty: 54

Re: Plotki Ziem Neutralnych/Inne

Post#271 » 23 sie 2018, 18:21

Ratchet
Wczorajszej nocy, koło północy doszło do bójki w miejscowym burdelu-dosyć spory, rosły ork napadł na ludzkiego szlachcica, potem jednym ciosem wykręcił kark jednej z pracownic by następnie zatłuc na miejscu pandarenkę która wkroczyła z nim do budynku. W międzyczasie doszło do trzech eksplozji w różnych magazynach portowych zawierających przede wszystkim ryby..
Co jeszcze dziwniejsze, rzekomy szlachcic wraz ze swoim kopytnym kumplem powstrzymali napastnika poprzez zdetonowanie ładunku który go rozsmarował... a także uszkodził ścianę nośną przybytku przez co w dwóch pokojach doszło do częściowego osunięcia lub zawalenia ściany. Stan trzech osób ocenia się jako ciężki podczas gdy kilkanaście osób odniosło pomniejsze urazy...no i jest jeszcze goblin któremu wyważone przez wybuch drzwi połamały wszystkie kończyny, ale to tylko goblin. Natomiast stan zdrowia napastnika medyk określa jako stabilny-nie żyje.

Awatar użytkownika
Byqu
Admin
Admin
Posty: 565

Re: Plotki Ziem Neutralnych/Inne

Post#272 » 26 sie 2018, 15:28

Gadgetzan

Wydawać by się mogło że południowy Kalimdor przestał być interesującym miejscem. Coraz mniej podróżników, coraz rzadsze informacje, coraz mniej niewyjaśnionych zaginięć i powrotów. Ale nie, sytuacja najwyraźniej tylko pozornie wracała do normy.

Zaczęło się ponad tydzień temu, od dość widowiskowej śmierci pewnego goblina - w samym środku miasta został trafiony jakąś energią i po prostu eksplodował. Świadkowie nie są zgodni co do szczegółów, wszyscy mówią o błysku, huku i fruwających strzępach ciała. Niektórzy twierdzą, że to był po prostu piorun, inni że goblin wdepnął na minę, jeszcze inni twierdzą że to było zabójstwo, że został zabity przez jakąś osobę która pojawiła się równie szybko co zniknęła, rzekomo świecąca się jak choinka. Mimo intensywnego śledztwa nie udało się ustalić żadnych szczegółów, tak przynajmniej się mówi. Na domiar złego za murami miasta znaleziono ciało zasztyletowanego goblina.

Ledwie wczoraj doszło do kolejnego "incydentu", o ile można to tak określić. Zaczęło się od spontanicznej imprezy w lokalnej karczmie, na którą następnie ktoś próbował sprzedawać bilety. Cała sytuacja szybko przerodziła się w interwencję lokalnych służb z powodu nielegalnej działalności gospodarczej, a skończyła się pojawieniem jakiegoś taurena. Od tego momentu relacje są rozbieżne, jedni twierdzą iż doszło do zastraszenia służb przez taurena, inni twierdzą że był tytułowany szefem przez zielonoskórych, a jeszcze inni przysięgają, że widzieli pieniądze przechodzące z ręki do ręki, jak babcię kocham, to była łapówka, no przecież bym nie kłamał. Skończyło się na tym że prowodyrowie karczemnej imprezy w wielkim pośpiechu opuszczali miasto, samego taurena widziano jak opuszczał mury Gadgetzanu w towarzystwie czterech nieznajomych.

Mówi się iż niedługo później, w pewnym oddaleniu od miasta słyszano dziwne trzaski, huki i błyski na nocnym niebie, ktoś był przekonany że słyszał do tego jakieś ryki, ale był pijany więc kto by mu tam wierzył. Najważniejsze to że miasto nie ucierpiało, a biznes może się kręcić dalej.
Obrazek

Hergen
Posty: 54

Re: Plotki Ziem Neutralnych/Inne

Post#273 » 09 wrz 2018, 18:51

Hillsbrad
O świecie zdesperowany lud zgromadził się w jednej z wiejskich kaplic by modlić się o ocalenie przed plagą dziwnych mordów. Kapłan wygłaszał kazanie które przerwało zjawienie się ubranej w czarny strój z zaskakującą ilością złotych ozdób....kobiety rasy ludzkiej. Wieśniacy niemal oniemieli z zachwytu i zazdrości kiedy dostrzegli że ubiór niewiasty był bardziej złoty niż czarny!

Kałana jednak to nie przekonało! Stary mędrzec zapytał czemu tu przybyła, a ona na to rzekła że ,,niesie prawdę większą niż światłość". Lud ją wyśmiał a ona zadała pytanie-gdzie była światłość kiedy wasze królestwo upadło? Kapłan odpowiedział że kobieta nie rozumie Światłości. Następne pytanie zmroziło serca wszystkich-zapytała co potrafi światłość. Kapłan w jednej chwili rozświetlił całą salę co wywołało spazmatyczny śmiech u nieznajomej. Jak się okazało ten wyczyn był marny w porównaniu z wyczarowanymi przez przybyszkę gwiazdami które pokryły sufit oraz trawą która przez kilka chwil istniała pod ławami świątyni...najprawdziwszą trawą która pachniała lepiej niż roślinność wielu pastwisk na których ci ludzie wypasali swoje krowy!

Po tym zdarzeniu kobieta o fioletowych oczach rzekła:
,,Jeśli chcecie siebie ocalić to zapalcie... po zmroku wielkie.... ognisko przed świątynią a wasze życie wypełni dobrobyt, wasza trzoda będzie tłusta a nieumarli spłoną w wielkiej pożodze. Nie zaznacie już lęku, głodu ani biedy!
Fałszywy kościół światłości obiecywał wam wszystko! A co wam dał? Marne obietnice...a ile zabrał?! Te ławy! Ta kamienna kaplica w której zawsze jest ciepło! W którym domu jest ciepło jak w tej dobrze zbudowanej kaplicy ku chwale czegoś czego nie można dotknąć? Właśnie dlatego moi drodzy przybyłam tu żeby zaproponować wam coś większego, coś co nie wymaga tuczenia uzdrowicieli, wyrzeczeń ani posyłania synów na samobójcze krucjaty."

Po wypowiedzeniu tych słów kobieta wskazała na starego kapłana Światłości który następnie zaciskając zęby odszedł od mównicy i uklęknął przed nią wbrew własnej woli udowodniając że marna światłość jest niczym wobec nienazwanej alternatywy.
Po całym zdarzeniu kobieta zniknęła w jakimś dziwnym błysku który miejscowy czarodziej-amator nazwał.....w sumie to nikt nie pamięta ale to chyba było jakieś długie słowo na literę ,,t".

Wróć do „Wydarzenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zaloguj się  •  Zarejestruj się