Plotki Ziem Neutralnych/Inne

Miejsce, gdzie mozna znalezc informacje o tym, co sie dzieje w klimacie oraz biezace plotki krazace po uniwersum.
Awatar użytkownika
100
imiennik
GM
GM
Posty: 526
Kontaktowanie:

Re: Plotki Ziem Neutralnych/Inne

Post#261 » 23 lip 2018, 21:45

Booty Bay

Wczorajszego wieczora co poniektórzy ciekawscy mogli zauważyć wychodzącą z portu dwójkę znanych już w okolicy najemników - przerośniętego, czarnego trolla Yasha i równie przerośniętego wielkiego taurena Matwautale. Po ostatniej wycieczce, jak głoszą plotki, wrócili ledwo żywi, a wczoraj najwyraźniej dorwali kolejne zlecenie - tyle przynajmniej można było dosłyszeć z ich rozmowy. W nocy zaś dostrzec można było wielkie palenisko, wręcz płonący stos na samym brzegu plaży na północ od Zatoki, który jednak w niecałą godzinę zgasł.

Tej samej nocy, kilka godzin przed świtem, dwójka przywlekła się z powrotem do portu. Stosunkowo cała i zdrowa, jedynie lekko poobijana - tauren wyglądał jednak nieco jak naćpany, biadolił, bełkotał i "śpiewał" na zmianę, zataczał się nieco, a dodatkowo wrócił bez swojego wiernego "totemu", z kolei troll niósł na plecach przewieszoną wielką, brodatą, zielonowłosą głowę morskiego giganta, o szpetnej mordzie wykrzywionej w grymasie agonialnym. Łeb wylądował rzekomo w rękach jednego z kapitanów goblińskiej straży portowej, za co dwójka wielkoludów została sowicie wynagrodzona i równie szybko, co się pojawiła, zniknęła w swoich zakamarkach Zatoki.
Post sponsorowany przez FlejmHejtFerment spólka z.o.o.

Awatar użytkownika
Byqu
Admin
Admin
Posty: 562

Re: Plotki Ziem Neutralnych/Inne

Post#262 » 28 lip 2018, 20:42

Gadgetzan

Goblińska społeczność pustynnego miasteczka zdaje się w ostatnich tygodniach przeżywać swoisty renesans. Doświadczone przez kataklizmy prawie-że naturalne, odcięte od tak jakby cywilizowanego świata, blokowane przez piratów i borykające się z problemami tak "trywialnymi" jak woda i żywność osada stała się, z jakiegoś powodu, dość często odwiedzanym przystankiem.

Zaczęło się od w zasadzie niezrozumiałego dla mieszkańców zniknięcia piratów niepodzielnie królujących na okolicznych wodach - po prostu pewnego dnia czarno-czerwone żagle zniknęły z horyzontu. Dzień później przypłynął statek, wiozący zarówno towary, zaopatrzenie jak i pasażerów, pierwszy z wielu, jakie zaczęły zawijać do niewielkiego portu w ciągu kolejnych tygodni, ku ogólnej radości lokalnego biznesu. Jednak gdy przeminęła euforia zaczęto zwracać uwagę na szczegóły, niektórzy nawet zaczęli się zastanawiać i zadawać pytania. Na przykład skąd w tej części Kalimdoru taki ruch, co sprowadzało tych wszystkich podróżnych na ten koniec świata? Dlaczego statki przybywały tutaj z chyba każdego zakątka Azeroth, wliczając w to tak Stormwind jak i porty na dalekiej północy? Rzekomo powody były różne, od wypraw naukowych, przez myśliwych szukających coraz bardziej wymagających celów po wariatów którzy tłumaczyli się, na przykład, "chęcią sprawdzenia własnych umiejętności przetrwania w ekstremalnych warunkach". Ktoś jednak nadstawił ucha tam gdzie nie powinien, dodał dwa do dwóch i zaczęto szeptać o "wielkiej ściemie", jakimś pseudochytrym planie mającym ukryć prawdziwy kierunek tych wszystkich podróżnych - południowy zachód, tam gdzie znajdowało się przejście do krateru Un'goro.
Obrazek

Awatar użytkownika
100
imiennik
GM
GM
Posty: 526
Kontaktowanie:

Re: Plotki Ziem Neutralnych/Inne

Post#263 » 31 lip 2018, 22:27

Ratchet

Dzisiejszej nocy do portu przybił wrak statku. Dosłownie wrak - tubylcy zastanawiali się, jak krypa była w stanie dotrzeć w takim stanie gdziekolwiek nie idąc od razu na dno. Rzekomo wrak przypłynął do Ratchet z Zatoki Łupów i należał do jakiejś bandy kupców - przemytników, czy coś takiego. Rzekomo załoga postanowiła obrać ryzykowny kurs niedaleko Maelstromu, by przyśpieszyć rejs z pomocą prądów wielkiego wiru. Rzekomo podczas rejsu na pokładzie odbył się bunt załogi i został zmieniony kapitan i pierwszy oficer. Rzekomo podczas rejsu statek został zaatakowany przez morską bestię - krakena. Rzekomo bestię przed rozszarpaniem statku powstrzymało dwóch niecodziennych najemników - wielki, czarny tauren Matwautale i równie wielki i czarny troll Yash'avrok. Przy czym ten pierwszy z pokładu został niemalże zniesiony - brakowało mu lewego ramienia, pysk miał tak obity, że nie przypominał już taureńskich kształtów, w okolicach głowy, ramion i klatki piersiowej oraz szyi miał rany po pazurach i kłach, a w brzuchu wielką dziurę po postrzale. Połatany był na tyle, na ile dało się go połatać na statku, ale zaraz po zejściu na ląd jego trollowy towarzysz zaniósł go do portowego medyka. Wraz z taurenem targał też ogromny, rozmiarem przypominający taureński totem kieł.

Statek obecnie stoi w porcie i jest reperowany. Tauren pozostaje u medyka, zaś troll kręci się po mieście, szukając roboty.
Post sponsorowany przez FlejmHejtFerment spólka z.o.o.

Awatar użytkownika
85
Takeo
Posty: 36

Re: Plotki Ziem Neutralnych/Inne

Post#264 » 02 sie 2018, 14:33

Grizzly Hills

Granite springs przez dłuższy czas należały do spokojnych obozów, zbierały się tam zarówno przedstawiciele hordy jak i przymierza. Napotkać można było konwersującego orka z człowiekiem, ciemnoskórych z dość egzotyczną bronią trzymających się głównie ubocza czy chociażby starego Fearsena, którego najlepszym przyjacielem stawał się alkohol. W tym samym miejscu zaczęła się tworzyć grupa, utworzona przez czysty przypadek, a może zrządzenie losu? Niezależnie co stało się przyczyną takiego spotkania, jeden impuls, nagła decyzja, chęć odnalezienia dwójki drwali, którzy znani byli z tworzenia coraz to nowszych zakładów – w tym przypadku upolowanie znanego w niektórych kręgach niedźwiedzia, wybitnie sprytnego i mimo licznych blizn na cielsku nadal pozostawał nieuchwytny. Problem narodził się kiedy to mężczyźni nie wracali, a donośny ryk na wschodzie budził jeszcze większy niepokój. Wtedy też podjęto próbę akcji ratunkowej.

Białowłosa łowczyni, adeptka latającej stolicy magii, gnomi inżynier, a także mag walczący magiczną bronią powrócili z mieszanymi uczuciami bowiem wedle informacji ludzie wraz z niedźwiedziem zostali zabici, znaleziono ich w jednej z drzewnych jaskiń, byli oni niczym pod urokiem wpatrując się w siebie, dopiero na grupę zareagowali agresją rzucając się tym samym na poszukiwaczy przygód. Przekrwione oczy, otępiały wyraz twarzy oraz wypływająca z ust czarna, nieznana im substancja, przypominająca lepką maź z której czuć było przez sekundę chaotyczną magię, po tym wszystko zanikało zostawiając jedynie niepokój. Pocieszeniem okazała się nagroda za trofea z zwierzęcia, elfce zostało wypłacone złoto, a co z nim zrobiła? To już wie ona sama...

***

Przez około tydzień grupa zaczęła nawiązywać kontakt ze sobą, do grona dołączali coraz to nowe twarze, między innymi rymujący i utalentowany muzycznie porzucony z rapierem przy pasie. Sam obóz zaczął odżywać, wieczorami toczyła się żywa dyskusja, wsłuchując się w pieśni czy kontemplując przy kolejnych porcjach dostarczanego jedzenia. Pewnego dnia na południu mimo bezchmurnego nieba zaczęły się gromadzić ciemne chmurzyska z których zaczął padać śnieg, a w dodatku utrzymywał się w jednym miejscu. Grupa raz jeszcze raz zebrała się chcąc poznać źródła anomalii jaka nawiedziła krainę. Co tam zaszło wiedzą tylko oni, a co jeszcze dziwniejsze powrócili z jedną osobą więcej, a ową istotą okazał się troll drakkari o dość neutralnym usposobieniu, a nawet wykazujący „sympatię” do łowczyni co wprawiało w jeszcze większe osłupienie. Wedle doniesień zwiadowców hordy, którzy stacjonowali nieopodal odkryli w ruinach istne pole bitwy, ubitą zwierzynę z których dobywała się tajemnicza czarna maź, a także pozostałości po rytuale jakie trolle próbowały dokonać.

Szepty oraz plotki zaczęły się rozprzestrzeniać po północy, a dostarczone próbki zyskały zainteresowanie Dalaranu bowiem jeden z gnomich arcymagów bywał widziany w obozowisku głównie prowadząc konsultację z inżynierem. Mówiono także o domniemanym dofinansowaniu w ramach rozwikłania nurtującej oraz niosącej niepokój mieszkańców krainy sprawy, lecz ile w tym prawdy? Kto wie...

***

W ciągu następnych dni do Granite Springs zawitało jeszcze więcej osób, pomiędzy towarzyszami zaczęły się pierwsze dyskusje na temat założenia własnego miasteczka, a przed szereg występowała białowłosa elfka, która stanęła na czele ugrupowania. Podczas popołudniowego spotkania przy ognisku doszło do bójki pomiędzy porzuconym, którego ulubionym słowem było mówienie o byciu „potężnym”, a ludziem co zakończyło się obaleniem tego drugiego. Kłótnia, która miała zostać przerwana przez wizytę arcymaga poszła w niepamięć gdy z nieba spadł piorun ogłuszając i pieszcząc elektrycznością część siedzących. Chwile później rozległy się wrzaski, ryki oraz ogólnie pojęty chaos. Gnomi mag zniknął w odmętach lasu gdzie wszyscy zdołali wyczuć ogrom mocy jaką dysponowała istota, mówiono o wielokolorowej aurze roznoszącej się na średnicę kilkunastu, może nawet kilkudziesięciu metrów. W samej wiosce natomiast trwała walka o życie – niedźwiedzie, czarne wilki oraz trzy metrowe orły dokonały jednoczesnego ataku na obozowiczów. Powietrzne stworzenia brały nieszczęśników w pazury, unosząc i zrzucając o twardy grunt, futrzaste tymczasem używając pazurów oraz kłów tworzyły nieprzyjemne szramy barwiąc trawę w głównej mierze czerwienią.

Grupa walczyła dzielnie posyłając w piach kolejną zwierzynę, lecz nagłe wynurzenie się i zniszczenie lokalnego domku przez kilkumetrowego robala dało awanturnikom w kość. Dzięki interwencji inżyniera, który cudem dostał się do wnętrza wroga, arcymaga posyłającego ogniste kule ogniste w kolejnych oponentów, a także współpracy nieumarłych, krasnoluda oraz drakkari mogącego przemieniać się w niedźwiedzia zażegnano atak. Nadpalenie roślinności, dziury w ziemi oraz rozgardiasz przyspieszył decyzję o opuszczeniu miejsca. Wszyscy jednak zostali postawieni na nogi poprzez elfią bardkę, która mimo anielskiego, melodyjnego głosu jak i mającej artystyczną duszę, posiadała również wiedzę medyczną przez co obyło się bez strat.

***

Na dzień dzisiejszy grupa osiedliła się niedaleko Amberpine Lodge próbując rozwikłać zagadkę mazi gromadząc informację, badając kolejne próbki i prowadząc zwiady w okolicy chcąc zażegnać zagrożenie. Coraz większa rzesza istot interesuję się sprawą prowadząc własne śledztwa czy udostępniając wyniki jakie nagromadzili.

Awatar użytkownika
Byqu
Admin
Admin
Posty: 562

Re: Plotki Ziem Neutralnych/Inne

Post#265 » 02 sie 2018, 19:04

Gadgetzan

Moda na wycieczki na południowy Kalimdor trwa dalej, ale chyba tylko lokalni biznesmeni nie mają nic przeciwko temu. Mówi się, że sprawą cokolwiek podejrzanych zjazdów zaczęto interesować się w różnych zakątkach świata. Mówi się, że wśród przyjezdnych zaczęli pojawiać się tacy, którzy przywozili ze sobą więcej pytań i wtapiania się w tłum niż czegokolwiek innego. Mówi się, że tacy 'podróżni' albo szybko wracali tam, skąd przybyli, albo zwyczajnie nagle znikali bez śladu.

Zaczęto też mówić o niepokojących śladach na samej pustyni i trakcie tak chętnie uczęszczanym przez przyjezdnych. Wspomina się bielejące kości wyglądające spod piasków, elementy zniszczonych wozów, porzucony, zdewastowany ekwipunek a nawet i miejsca ewidentnych intensywnych starć, tylko bez poległych.

Podobno niektórzy nawet wracają ze swoich wycieczek, milczący i zainteresowani jedynie najszybszym powrotem do domu. Podobno niektórzy z nich wyglądali na przerażonych, inni zachowywali się wręcz jak golemy a nie żywe organizmy.

A tubylcy? Jak to gobliny, póki pieniądz płynie może być tak, jak jest.
Obrazek

Awatar użytkownika
85
Layla
Posty: 83

Re: Plotki Ziem Neutralnych/Inne

Post#266 » 03 sie 2018, 6:39

Lordaeron, Kaplica Świetlistej Nadziei

Ploteczki wśród żołnierzy uwielbiają się szybko rozchodzić. W kaplicy ostatniego czasu pojawiła się kapitan Leivdor Ethil'maern, która dostarczyła raport z zachodnich ziem i sytuacji jaka na nich panuje. Nic nie byłoby w tym nadzwyczajnego gdyby nie to, że ktoś posłyszał plany jakoby elfka chciała przejść w stan spoczynku. Tym bardziej nic nadzwyczajnego, weteranom również należy się odpoczynek. Bardziej zaskakująca plotką okazało się to, że wybiera się do Stormwind. Jak krwawy elf ma wejść do Stormwind nie będąc już częścią Srebrzystych?

Jedni twierdzą, że to zwrot ku przymierzu, inni, że zdrada hordy, trzeci, że może podyktowane jest to sytuacją iż kapitan Azghren jest z przymierza. Zaś co bardziej wścibscy uważają, że Leivdor po prostu znudziła się hordą i napiętymi stosunkami z Silvermoon. Pewnie gdyby wódz hordy dowiedział się, że stąpa tutaj jakiś zdrajca hordy prychnął by pogardliwie lub kazał ściąć łeb.

Z weteranów Krucjaty, którzy tak dzielnie walczyła na Hyjal chyba nie pozostał już nikt poza Azgrenem, Aree'kawnim i Nitiusem. Reszta coraz częściej zaczyna obierać własne ścieżki w niepewną przyszłość.

Awatar użytkownika
85
Huker
GM
GM
Posty: 640

Re: Plotki Ziem Neutralnych/Inne

Post#267 » 05 sie 2018, 9:53

Feralas

Dzisiejszego przedpołudnia zachodnią część krainy nawiedziło lekkie trzęsienie ziemi, nienaturalne dla tego obszaru. Niedługo po nim, na tym samym obszarze, dało się słyszeć trzask najstarszych, monstrualnych drzew oraz huki opadających konarów. Zarówno taureńscy i elfi łowcy wracający do obozów, wiosek czy posterunków przynosili wieści o gigantycznym smoku, który przemierzał las, powodując zamęt wśród lokalnej fauny. Ci, którzy zdążyli się przyjrzeć, opowiadają jakoby bestia miała łuski koloru morskiej zieleni, znacznie ciemniejsze od zwyczajnych przedstawicieli swojego gatunku. Sam rozmiar gada dorównywał najwyższym, starym drzewom, czyniąc go gargantuicznym przedstawicielem zielonego lotu. Co ciekawe, nie wzniósł się on w powietrze ani razu, pozostawiając za sobą ścieżkę skruszonych skał oraz połamanych pni, ciągnącą się od zachodniego wybrzeża do północnej, górskiej granicy z krainą Pustkowi.


Pustkowia

Nieliczni, stali mieszkańcy pustynnych terenów od kilku dni rozmawiają o przyrodniczym fenomenie nawiedzającym te ziemie - tysiącach ptaków przeróżnych gatunków, które zlatują się w stronę południowego-zachodu. Pochmurne niebo pokryte jest aktualnie czarną, gęstniejącą masą wszelakiego ptactwa, które krąży niestrudzenie pomiędzy masywami skał. Zarówno miejscowe trolle i taureńscy szamani doszukują się w tym omenie nadchodzącej gwałtownie zmiany - czy pozytywnej, to się dopiero ma rozstrzygnąć. Dociekliwi są w stanie dotrzeć do informacji o liczniejszych podróżnych różnych ras, którzy zjawili się na Pustkowiach wraz ze skrzydlatymi gośćmi, wielu z nich nosiło druidzkie ornamenty. Większość obrała drogę w stronę południowych ziem centaurów, nie zważając na ostrzeżenia tubylców.

Awatar użytkownika
Aramird
Posty: 7

Re: Plotki Ziem Neutralnych/Inne

Post#268 » 11 sie 2018, 0:23

Grizzly Hills

W ciągu ostatnich dni zdarzyło się, że placówka wyrąbu drzew w Grizzly Hills została owiana trwogą, bowiem zaginęła grupa drwali z miejsca wycinki, w którym nie było po nich ani śladu prócz zniszczonego obozu i kilku plam krwi. W ramach pewnego porozumienia, została najęta niewielka grupa, ponoć zarządzana czy dowodzona przez elfkę o białych włosach i złotych oczach, co wygląda jak jakaś dzikuska. Podobno ci "najemnicy", odkryli iż drwale zostali porwani przez trolle, które to zażądały okupu! Okup jednak nie sprowadzał się do złota, a do pomocy trollom w odzyskaniu ich własności od pobliskich grabieżców, którzy to okazali się zwykłą, najemną bandą rzezimieszków pod wodzą starego, grubego goblina. Udało im się ostatecznie rozwiązać problem, jednak nacisnęli na odcisk goblinowi, który to podobno mało ich wszystkich nie pozabijał jednym ładunkiem wybuchowym! Jakie są dalsze losy grupy? Podobno wrócili do obozu i liżą rany, a jak jest naprawdę, to wiedzą tylko oni.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Warcraft cytaty:
-Ciemnosc wzywala, ale akurat mnie nie bylo przy telefonie, oddzwonilem, trafilem na sekretarke, ciemnosc odbierz telefon! – krzyczalem, a ta nic, olala mnie, widac nie chcialo jej sie ze mna gadac...
-Nigdy nie ukradlem zadnego czaru, na wszystko mam pokwitowania.
-Czuje w powietrzu magie! Moze ktos robi grilla...
-Dostal Ty kiedys piorunem tam gdzie slonce nie dochodzi?
-Ej... zamknij sie! Nietoperz nie slyszy gdzie leci!
-Ty sie martw wiezami, minimapa zajme sie ja.

Tyloran
Posty: 3

Re: Plotki Ziem Neutralnych/Inne

Post#269 » 12 sie 2018, 13:12

Dalaran
<rozmowa dwóch adeptek>
-Podobno Magister Tyladriel Sungaze narobił rabanu pod salonem fryzjerskim!
-TEN Tyladriel? Przecież on zawsze był taki spokojny!
- Spokojny?! Twarz miał bardziej czerwoną niż włosy.
- Hihi, chyba żartujesz!
- Ciszej, bo ktoś usłyszy...
- < zaczęła chichotać przytykając usta dłonią. >
- Mało tego, ponoć pobił się z jakimś łysym brodaczem. Zrobili burdę na całą karczmę. Sam karczmarz nie wierzył, że to się dzieje naprawdę. Myślał chyba, że to iluzja.
- No to ma iluzję, hihihi.
- Kupa trunków rozlanych, jadła na podłodze, o roztrzaskanym stole nie wspominając. Strażnicy ich obezwładnili, ponoć siedzą teraz w lochach.
- Jak się nazywał ten łysy mężczyzna?
- Jakiś Grognag, nie wiem o nim wiele, musiał przybyć niedawno.

Awatar użytkownika
Byqu
Admin
Admin
Posty: 562

Re: Plotki Ziem Neutralnych/Inne

Post#270 » 12 sie 2018, 14:11

GADGETZAN

Południe Kalimdoru zdaje się tracić swoją pozycję najgorętszej miejscówki do niezapowiedzianych wycieczek. Gadgetzan, przez długi czas przeżywający niemalże nieustanny napływ wszelkiej maści podróżników, awanturników, poszukiwaczy i nawet chyba osadników zdaje się z wolna wkraczać w etap czegoś zupełnie odwrotnego. Przez ostatnie dni zaobserwowano zdecydowanie więcej podróżnych którzy wracali z pustyni i miejsc poza nią, zainteresowanych tylko najszybszą drogą do domu. Ktoś bystrzejszy zauważył że wraca zdecydowanie mniej osób niż zniknęło na pustyni, i niemalże wszyscy wydają się być w jakiś sposób wstrząśnięci i wyjątkowo mało rozmowni, do stopnia w którym na próby ciągnięcia za język reagują agresją.

Taki obrót spraw rzekomo martwi mieszkańców, wiadomo, mniejszy ruch to mniejsze obroty, mniejsze obroty to mniej pieniędzy. Jak tu żyć bez pieniędzy?

Kolejną plotką, trochę ostrożniej powtarzaną jest informacja jakoby w Gadgetzanie i okolicy zaginęło kilka osób które rzekomo miały powiązania ze służbami wywiadowczymi światowych mocarstw, tak przynajmniej mówił kuzyn kolegi wujka mamy.
Obrazek

Wróć do „Wydarzenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Zaloguj się  •  Zarejestruj się