Wspomnienia starych dziadów :-)

Awatar użytkownika
Ysth
Admin Techniczny
Admin Techniczny
Posty: 464

Re: Wspomnienia starych dziadów :-)

Post#11 » 19 mar 2013, 22:42

Padlo pytanie o Inkwizycje.

Inkwizycja byla poczatkowo zupelnie nielegalna organizacja, zalozona przez mistrza Argvalda (nie pamietam kto nim gral). Ot gromadka fanatyków, która postanowila na wlasna reke wymierzac sprawiedliwosc wszelkiej masci czarownikom, heretykom, a takze osobom, które za takowych uznali! Wlasciwie nie chodzilo nawet o sama sprawiedliwosc, a o naprowadzenie nieszczesnika na sciezke "odkupienia" poprzez tortury i w ostatecznosci smierc na stosie.

Wiekszosc (o ile nie wszyscy) czlonków Inkwizycji za poczatkowych czasów (zdaje sie ze po dokonaniu jednego z takich "sadów") zostala aresztowana przez Zakon Srebrnej Reki i tak rozpoczal sie dlugi konflikt pomiedzy tymi dwoma organizacjami.

Nie pamietam dokladnie w jaki sposób do tego doszlo, ale w pewnym momencie Inkwizycja zyskala poparcie Kosciola Swietego Blasku oraz Arcybiskupa Benedictusa. Zdaje sie, ze mial w tym udzial biskup Recyn (odgrywany przez gracza o tym samym nicku). Zabawny jest fakt, ze kilka miesiecy pózniej ten sam biskup byl scigany przez Inkwizycje jako zdrajca i heretyk (i nawet, o dziwo, slusznie).

Inkwizycja poczatkowo miala ograniczone uprawnienia, lecz wszystko sie zmienilo po ataku demonów na Dzielnice Magiczna Stormwind (skutki fabularne wynikle m.in. z dzialania grupki graczy, ale to osobny mega temat). Glównymi podejrzanymi stali sie magowie z Akademii Magicznej Stormwind, a poniewaz smierc ponioslo mnóstwo mieszkanców, zarzadzono szczególowe sledztwo, a ówczesny regent Bolvar Fordragon wprowadzil w Stormwind stan wyjatkowy i nadal Inkwizycji szczególne uprawnienia.

Tutaj dzialo sie wiele pobocznych watków - sledztwo, kolejne zdrady, exodus Akademii Magicznej, tajna pomoc Akademii niesiona przez Zakon, zakaz uzywania magii w Stormwind, przepustki na wejscie i opuszczanie miasta, i inne.

W tamtym czasie Inkwizycja stala sie postrachem zarówno postaci, jak i graczy.

Na ulicach Stormwind czesto widywano postacie w czerwonych barwach, zaczynaly sie lapanki, sledztwa, hmm... specyficzne przesluchania, procesy bez obronców i stosy, stosy, stosy...

Najbardziej przerabane mieli magowie. Nie liczac, rzecz jasna, samych demonologów, nekromantów, kultystów starych bogów itd. ;-)

W tamtych czasach swieckim przywódca Inkwizycji byl Buliwyf Bjoern (odgrywany przez Berzerka), a jej duchowym patronem Thadeus Lightwell (odgrywany przez OjcaDyrektora).

Jakos tak pózniej Berzerk ograniczyl gre na RH, a Inkwizycje przez dlugi czas prowadzil glównie Thadeus.


Inkwizycjia ostatecznie po powrocie Variana Vrynna zostala przemianowana na specjalna gwardie królewska, a stan wyjatkowy w miescie zostal zniesiony.

W tym momencie trudniej juz bylo palic stosy i gildia w naturalny sposób wymarla. ;-)


Ogólnie byla to jedna z gildii, wokól których naroslo najwiecej kontrowersji w calej historii serwera. Wiele osób mialo im za zle smierc tej czy innej postaci (w czasach, gdy smierc byla czyms ostatecznym, a wskrzeszenia niemal sie nie zdarzaly).

Na pewno mozna jednak stwierdzic, ze byla to gildia o sporym wkladzie w klimat serwera. Nawet przez to, ze byla tak znienawidzona, powstawaly grupki których celem bylo "zniszczyc Inkwizycje", która przeciez stanowila temat do rozmów nie tylko w Stormwind, ale niemal na calym swiecie. ;-)

Awatar użytkownika
mich4l
Posty: 2

Re: Wspomnienia starych dziadów :-)

Post#12 » 20 mar 2013, 12:02

"chomiki" wywodza sie nie od "Hominis" lecz od tego iz glówna aktywnoscia tych postaci/graczy bylo bieganie po Stormwind (glównie) tudziez innych stolicach na trasie AuctionHouse - MailBox - Bank, kolejna cecha charakterystyczna byla niezwykle wysoka odpornosc na "klimat" (tak, tak 'over 9000!!!') :grin:


Ze swojej strony pozwole sobie spytac jak miewa sie klimat Explorerów i czy pozostalo cos ze spuscizny Ligi Odkrywców?

Awatar użytkownika
Swistaq
Posty: 141

Re: Wspomnienia starych dziadów :-)

Post#13 » 22 mar 2013, 19:34

Trzeba wspomniec Morskie Ptactwo (ha, zagladam na forum raz na pól roku i jaki temat) i fakt, ze kiedys po wpisaniu /pvp dalo sie bic mechanicznie postacie z tego samego stronnictwa, postac podswietlala sie zas na zólto, w skutek czego kiedy kilka postaci sie zazólcilo, to kazdy wiedzial, ze 'shit just got serious' :D
(a w koncu w pewnym czasie ubicie postaci wiazalo sie z jej kasem :D)
"Life is brutal. Swistaq is Swistaq."

Budzisz Potepionych, Ojcze
Budzisz swoja duma
Zdradzonego slugi ostrze
Moze byc Twa zguba
"Gloria Neoangelis" -2.1

Awatar użytkownika
Oxon
GM
GM
Posty: 112

Re: Wspomnienia starych dziadów :-)

Post#14 » 05 kwie 2013, 19:19

Jesli chodzi o Inkwizycje, to sam nie jestem pewien kto ja zalozyl ale wiem, ze Argvald nie byl jej szefem, podlegal on Buliwyfowi.

Gildia zmienila sie z nielegalnej na póllegalna za czasów rzadów Delariana, który byl radnym ludzi w Radzie Przymierza (tez nie byl bialy :P). W tamtych czasach odbyly sie bodajze dwa spotkania, na których pojawili sie przedstawiciele najwazniejszych oficjalnych organizacji w Stormwind: Delarian Poult (radny), Hazuan Anadhun (bedacy w tym okresie najwyzszym sedzia), Lord Casinor Felhaar (kapitan Strazy Stormwind), biskup Recyn de Vandemont (z ramienia Kosciola Swiatlosci) i ktos z Zakonu Srebrnej Reki, którego miana nie pamietam (Zakon przechodzil wtedy trudniejszy okres i byly problemy z okresleniem nowego przywódcy, o ile dobrze wiem). Wtedy wlasnie byla reforma prawa Stormwind i poruszona zostala takze kwestia Inkwizycji. Poparli ja Recyn i Casinor. To byl pierwszy krok do zalegalizowania ich dzialan.

Jako ciekawostke dodam, ze poczatkowi przywódcy Strazy Stormwind, czyli Sir Nelwo Kalerhill i Lord Casinor Felhaar zostali po jakims czasie zamknieci przez Inkwizycje we wiezieniu i oskarzeni o zdrade. Inkwizycja miala tak duza wladze, ze nawet tak wysoko postawieni czlonkowie Strazy bez pytan zostali od razu uznani za zdrajców.

Przy okazji jeszcze napomkne, ze pierwsza wersja Szkarlatnej Krucjaty miala stanac przed sadem za spisek przeciwko królestwu Stormwind (Inkwizycja takze byla w to wmieszana; byli pod obserwacja szpiegów radnego Grothila), ale zdazyli podpalic opactwo Northshire i sie stamtad wyniesc.
Ten post sponsorowany jest przez fundację charytatywną #krasnale™

Awatar użytkownika
Tyrr
Posty: 73

Re: Wspomnienia starych dziadów :-)

Post#15 » 06 kwie 2013, 15:34

Spodziewalem sie, ze juz w drugim poscie ktos napisze o kodoporno, a tu takie rozczarowanie. No chyba, ze nadal jest to temat tabu :P Chociaz z perspektywy lat powinno byc raczej naczelnym kwiatkiem RH

Karwelas1
Posty: 11

Re: Wspomnienia starych dziadów :-)

Post#16 » 06 kwie 2013, 23:01

A no to ja zeby nie bylo to tez o czyms wspomne. Zreszta o sprawie z której dumny jako odpowiedzialny za nia nie jestem ale wypadalo by jednak dla smiechu powiedziec. Jedna z moich postaci zwana Narriskem "wymyslila" w wyniku bledu w emocie zaklecie o nazwie "wkruwion* piorun" z czego przez pewien czas niebotycznie sie zasmiewano. Potem z tego co slyszalem podczas nauk czy to w Dalaranie czy w innych gildiach czary o poteznej mocy (tak zwane krytki) nazywano wlasnie "wkurwion*mi".

A z takich bardziej dawnych spraw. Czy wiesz ze... Gildia Srebrzysty Swit byla swego czasu najwieksza i najbardziej aktywna gildia na serwerze. Podczas akcji na Ziemiach Plagi liczyla ponad 30 aktywnych czlonków. Z bardziej ciekawych wydarzen z tamtego okresu mozna wymienic wysadzenie sie jednego z kapitanów organizacji w jeden z wiez obozu (jesli mnie pamiec nie myli to mial on nick Leo), wielkie podgladanie jednej z oficerek, elfki z zwanej Antariel "Fajna Dupcia" Zanarath (które wymagalo wspiecia sie na jeden z budynków po belkach podtrzymujacych go i oczywiscie zajecie odpowiedniego okna z widokiem a trzeba przyznac ze chetnych bylo trzech czy czterech).
Obrazek
Mokrad- swiezy trup

Awatar użytkownika
Stormlord
Posty: 30

Re: Wspomnienia starych dziadów :-)

Post#17 » 07 kwie 2013, 14:33

Czy wiecie ze?
Postac o nicku Bolvala prowadzona przez Gimura lata temu zostala zlapana przez inkwizycje, torturowana i usmiercona za jawne gadanie farmazonów o jakiejs wymyslonej religii. Zabawny jest fakt iz jakies póltora roku temu ta sama Bolvala prowadzona przez Gimura brala czynny udzial w Ekspedycji na Northrend i klimatach w stormwind.
Wielkie drzewo na rynku w stormwind bylo rabane chyba na poczet paleniska stosowego z 5 razy jak nie wiecej.
Swego czasu niesmiertelny Komtur Zakonu Srebrnej Reki Kelthar byl mieszany z blotem przez Thadeusa Lightwella gdy tylko owy kaplan mial sposobnosc. Bodajze jeden albo dwóch Kapitanów Strazy Stormwind NIE zostalo spalonych na stosie przez inkwizycje.
Obrazek

Awatar użytkownika
Dar-dl
Posty: 2

Re: Wspomnienia starych dziadów :-)

Post#18 » 07 kwie 2013, 15:49

A wiecie ze kiedys zebranie 25 osób na Sunwell Plateau to byla kwestia 5-10 minut ,to byly czasy.
nie jakas tam inkwizycja srycja :P

ten post to ironia zeby nie bylo.
Obrazek

Awatar użytkownika
Oxon
GM
GM
Posty: 112

Re: Wspomnienia starych dziadów :-)

Post#19 » 09 kwie 2013, 19:15

Ja to chyba najlepiej wspominam czasy jak w Elwynn sie pogoda zmieniala. Nie wiem czemu, ale pózniej deszcz w ogóle nie padal w tamtej lokacji, tak samo w Stormwind.
Gracze sobie koxali na niskich poziomach, jak juz mówila Ysia, i jak deszcz zaczynal padac to uciekali do gospody zeby nie zmoknac.

Czasami na Goldshire napadala mniejsza lub wieksza ekipa Hordy tylko po to, zeby sobie pomeczyc graczy Przymierza. Wtedy ktos biegl do Stormwind po pomoc, a reszta stawala do walki. Nie trzeba bylo zadnego klimatycznego planowania ani oglaszania eventów. To bylo na porzadku dziennym. Wtedy doswiadczenie postaci w boju bylo równoznaczne z doswiadczeniem gracza w pvp (i oczywiscie lvlem tej postaci).

Kiedy dodatek TBC byl juz na RH, ale Outlandy byly zamkniete, gracze koxali do 70 w instancjach, co trwalo strasznie dlugo. Postacie na 70 poziomie byly raczej rzadkoscia, szczególnie jesli chodzi o klimacenie (bo tacy to albo pvp albo instancje). Chomiki sobie biegaly wystrojone jak choinki bozonarodzeniowe miedzy bankiem, a domem aukcyjnym w Stormwind, psujac klimat laweczkarzom, próbujacym ich ignorowac :P
RH bardzo sie zmienlo od tamtych czasów.

To tak gwoli ciekawostek.
Ten post sponsorowany jest przez fundację charytatywną #krasnale™

Awatar użytkownika
100
Zaraza
Admin forum
Admin forum
Posty: 1148

Re: Wspomnienia starych dziadów :-)

Post#20 » 09 kwie 2013, 19:40

To mi przypomnialo, ze za dawniejszych czasów, z racji tego, ze mounty nie wylaczaly sie automatycznie w budynkach, jazda na wierzchowcu w budynku lub innym miejscu gdzie robic sie tego nie powinno bylo powaznym wystepkiem przeciwko klimatowi, za które grozila kasacja i mountów i ridingu :P

Ponadto osobiscie wielokrotnie karcony bylem gdy na trasie flightmaster-zeppelin odpalalem jedynego mounta którego posiadalem (uroki poczatków grania i braku kasy) byl klasowy felsteed. W zwiazku z tym pokazanie sie na nim gdziekolwiek bylo problematyczne i ze strachu przed spotkaniem jakiegos klimatycznego nadgorliwca wolalem biegac pieszo :D
Obrazek

Wróć do „Wszystko i nic”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Zaloguj się  •  Zarejestruj się