Miasto Wyrzutków

Wasze pomysly badz oczekiwania wzgledem serwera RH.
Awatar użytkownika
Khangax
Posty: 50
Kontaktowanie:

Miasto Wyrzutków

Post#1 » 28 wrz 2012, 20:02

Tak mnie naszlo ostatnio, w zwiazku z pojawiajacymi sie regulacjami w miastach... Najpierw zaczelo sie od obywatelstw i obowiazków z nich wynikajacych, teraz doszlo prawo kartelu w BB, mozna sie spodziewac, ze podobne regulacje pojawia sie odnosnie wszystkich miast goblinskich kartelów.

I uwaga, nie sapie, ze to zle, bo jak najbardziej ma sens (biorac pod uwage wykreowany przez Blizz obraz), ale... Na RH sie utarlo w <klimacie>, ze BB jest swiatowa stolica wolnego handlu, przemytu, szwindli, miejscem pelnym szemranych interesów, bójek, rozrób itp., gdzie sa co prawda straze, ale maja wszystko gdzies dopóki caly folklor i przyjezdni nie rozwalaja bezposrednio interesu barona. Po wyklarowaniu pewnych zasad wychodzi na to, ze caly port patroluja bojówki uzbrojone w paly, kalkulatory i detektory wszystkiego, którzy dysza kazdemu nad karkiem, wyliczajac co, gdzie, za ile, czemu i dlaczego tak malo. A to juz nie nazywa sie wolny rynek. Ktos powie, ze jest ten ghutarowy grajdolek w Tanaris (tzn. jesli w ogóle zostal przeniesiony z wotlka), ale to i tak sie nie nadawalo, bo o ile pamietam, zakladalo tajna przystan, do której droge znaja piraci i wymagajaca posiadania statku by w ogóle sie don dostac... Wiec mamy bardzo okrojone towarzystwo. Byly tez jakies podziemne karczmy w kanalach i inne twory, ale zawsze bylo jakies ale...

Dobra, na wstepie zaznaczam, ze to tylko propozycja. Bardzo luzna, rzucona raczej by poddac pomysl dyskusji. Mysle, iz w Azeroth brakuje jakiegos typowego Miasta Wyrzutków. Osady gdzies na jakims, ze tak powiem zadupiu (na tyle, by nie roscilo do niej prawa zadne królestwo), ale jednoczesnie w jakims waznym punkcie. Móglby to byc port, acz nieobowiazkowo, byle cos, gdzie kazdy moze sie latwo dostac dowolna droga - z buta (wedrujac przez swiat), jadac na dowolnym czyms, lecac, plynac (jesli bedzie dostep do wody), teleportujac sie i tak dalej. Miasto bylyby swiatowa stolica wolnego handlu - 0% myta, 0% zakazów, 0% ukrytych oplat - poza tymi, które zostana ustalone miedzy ewentualnymi interesantami, czyli zadnych odgórnie narzuconych regulacji. Nie mówie, ze ma tam panowac kompletna anarchia, moze byc jakas wplywowa i potezna jednostka, która trzyma to w kupie jednak dzialajaca w oparciu o zasade "póki bezposrednio nie robicie mi i moim interesom krzywdy, róbcie co tylko chcecie". Zakladam, ze sila trzymajaca to miejsce, by byla potrzeba istnienia takiego miejsca. Zatem przemyt, rozboje, gangi, uklady, nierzad, zakazane praktyki, ba nawet eredary popijajace piwo (jesli tylko, znalazl by sie eredar, który czulby nieodparta potrzebe znizania sie do takiego poziomu). Wchodzisz na wlasna odpowiedzialnosc, bo mozesz teoretycznie dostac od kogos po uszach, ale nikt Cie nie bedzie specjalnie scigal za to kim jestes i co robisz. Wszystkie przybytki w miescie mialyby oczywiscie jakas tam ochrone, ale znów nie odgórnie narzucona przez <wladze>, a lokalna - np. krasnolud "miedzianomordy" zalozyl spelune "pod zarzyganym murlockiem", gdzie mozna kupic trunki i jakies malo wyszukane jedzenie, a nawet wynajac obskurny pokoik. Ma na uslugach szesciu niezbyt inteligentnych, ale silnych ogrów, którzy wykopia kazdego próbujacego rozwalic mu ten chlew na kawalki i tak dalej. Przy pierwszym stoliku podstarzaly ork bajeruje pijana kaldorei, dalej jakies oprychy ucza taurena grac w karty, w kacie siedzi samozwanczy czarnoksieznik voodoo, który mysli, ze jest pól-bogiem bo mu jakies zielsko mózg wyzarlo i mruczy pod nosem bururururubururburu popijajac piwo z czaszki i takie tam. Nie no, w ogóle nie ma sensu bym to szczególowo opisywal, bo takie miasta to nie jest zaden oryginalny i pomyslowy motyw, kazdy z pewnoscia z koncepcja czegos takiego nieraz sie spotkal, wiec o co mi chodzi wie. Cos w rodzaju (niezupelnie) bezpiecznej przystani, która bedzie miala gleboko gdzies swiatowe regulacje prawne, konflikty rasowe, wojne ally z horda, det-winki i cala reszte rzeczy, którymi zajmuja sie wszystkie oficjalne gildie.

Sa oczywiscie dwa ale... (tak, ale sa zawsze). Pierwsza to sklonnosc do power gamingowania co poniektórych, o która sie obawiam. Milo by bylo, jakby takie np Stormwind zachowalo sie realistycznie w sytuacji gdy jakis przestepca po zadzganiu szlachcica czmychnie do tego miasta i nie wysylalo na drugi koniec swiata plutonu wyepicznonej <strazy sw z sw z d...>, majac na glowie konflikt z horda i jakiegos smoka rozwalajacego kontynent. To samo taki np. Dalaran nie wysylal oddzialu szturmowego "skrajing-arch-mejdz-of-kirin-tor-z-laser-of-dethz-sto-pincset-sw-pacz-jak-moj-penis-swieci-az-anty-mejdzik-zon-wysiada", który rozpieprzy cale miasto w pogoni za kwiaciarka-warlockiem, albo gosciem wykopujacym nocami trupy po cmentarzach, by zrobic "my very first own little skeleton". Raczej widzialbym zostawianie takich akcji lowcom nagród, którzy by byli stalymi bywalcami owego miasteczka, szukajac w nim informacji, pracy albo i zwierzyny z listów gonczych glównych stolic. Druga sprawa to... No cóz, przede wszystkim jakis GM, który ma ladna wyobraznie przestrzenna, potrafi stworzyc cos oryginalnego i nietypowego (czyli nie naspamamowac modelu default_chatka_puchatka_001 x10 i gotowe), musialby to miasteczko zbudowac, co zas z kolei wymagalo by graczy chetnych do klimacenia tam czegokolwiek, aby jego praca nie poszla na marne.

Uf... No to tyle. Jak mówie, to tylko zupelnie luzna propozycja, rzucona pod dyskusje (jesli w ogóle komus sie spodoba i bedzie chcial o tym dyskutowac), by w zblizajacej sie erze podzialów i regulacji, stworzyc grajdolek otwarty dla wszystkich, pozbawiony zobowiazan, gdzie przychodza Ci, którzy ponad swieta misje tepienia czegos tam, stawiaja zalatwianie korzystnych interesów, tudziez wóde, dziwki i lasery (bez przesady z tymi ostatnimi). Ma to w ogóle jakikolwiek sens?

Awatar użytkownika
100
Zaraza
Admin forum
Admin forum
Posty: 1148

Re: Miasto Wyrzutków

Post#2 » 28 wrz 2012, 20:16

Jestem na tak.
Obrazek

Awatar użytkownika
100
Ysia
Posty: 951
Kontaktowanie:

Re: Miasto Wyrzutków

Post#3 » 28 wrz 2012, 20:18

Opowiadam sie ZA.
"Fiolki nie sa skromne, golebie niezbyt pokojowo nastawione, a koty rzadko wpadaja na ten bardzo ludzki pomysl, by zachowywac sie okrutnie czy falszywie."
Eugen Skasa - Weiss


Obrazek

Awatar użytkownika
DarkAlphadron
Posty: 602

Re: Miasto Wyrzutków

Post#4 » 28 wrz 2012, 20:30

tl;dr
(A tak serio to bym poparl)

Awatar użytkownika
Hawks
Posty: 24

Re: Miasto Wyrzutków

Post#5 » 28 wrz 2012, 20:34

tak! tak! :D
Obrazek

Awatar użytkownika
100
Damtork
Posty: 256
Kontaktowanie:

Re: Miasto Wyrzutków

Post#6 » 28 wrz 2012, 20:39

Pomysl dosc ciekawy ale widze jeszcze jedno ale. Zawsze jesli ktos robi cos takiego co staje sie konkurencja dla na przyklad wspomnianego wczesniej BB to taki Baron Revilgaz bedzie zlu, ze ktos mu psuje interes. Wiec ktos bedzie musial bronic miasta, a kto zrobi to za darmo? A jesli zaczniemy komus placic to musimy miec z czego. Czyli musza pojawic sie podatki, za podatkami ciagnie sie wladza.
Obrazek

Awatar użytkownika
Hawks
Posty: 24

Re: Miasto Wyrzutków

Post#7 » 28 wrz 2012, 20:47

Cóz, takie miasto pewnie by znalazlo sposób na zarobienie pieniedzy. Handel, jakies nielegalne interesy, moze kopalnia zlota czy czegos podobnego? Wiele mozliwosci. Co do obrony bardziej, osoby na które by to miejsce sie skladalo pewnie by moglo miec powody do jego bronienia. Wbrew pozorom jakis honor moga miec! (A watpie by chcieli stracic "raj przemytniczy" na Azeroth.. czy cos.
Obrazek

Awatar użytkownika
Gokuroyu
Opiekun Trolli
Posty: 290
Kontaktowanie:

Re: Miasto Wyrzutków

Post#8 » 28 wrz 2012, 20:53

Tylko, ze ja nie widze w prawie BB, aby nie mozna bylo tam handlowac ludzmi, uprawiac prostytucji, lac sie po mordach po pijaku, czy zjarac sie w kacie. Takze nie widze problemu w sprawie robienia ciemnych interesów przez wyrzutków spoleczenstwa. Prawo kreci sie wkolo tego, ze nie mozna przynosic uszczerbku na majatku Barona oraz nalezy placic myto dla wladz miasta (kazde miasto ma zazwyczaj swego rodzaju bossa, który zarzadza takimi rzeczami). Wiec nie wiem czy jest sens budowac nowe miasto, jak jest BB, w którym mozna dalej odgrywac, ze jest to port ze swoja mroczna strona. Bo przeciez, to ze jest prawo nie znaczy, ze nagle wszyscy beda je przestrzegac, a miasto stanie sie swiete. Prawo jest po to, zeby je lamac.

Wiec krótko - pomysl OK, ale przeciez mozna robic to w BB.
Obrazek
Byc swobodnym, niezaleznym, upajac sie wolnoscia - to, my ludzie kochamy najbardziej. Ale chcemy tego tylko dla siebie. Calym sercem pragne nieograniczonej wolnosci dla wszystkich zwierzat. Ale równie mocno czuje, ze to... niemozliwe. Bo znam juz dzis odpowiedz na pytanie "Jak to jest?".
Bozena i Jan Walencik
"Saga prastarej puszczy"

Awatar użytkownika
Swain
Posty: 145

Re: Miasto Wyrzutków

Post#9 » 28 wrz 2012, 21:26

100% Za, problem jest tylko z miejscem - ja próbowalem na ten przyklad z Kobaltowym Fortem by sie taki stal w przyszlosci lecz ów lezal na ziemiach Hordy przez co wszystko zostalo poniechane a fort przejety przez elitarna jednostke...

Odnosnie obrony przed BB czy nawet calym Steamwheedle, baron i tam mialby swój zysk rozprowadzajac szerzej swoje dobra poza tym to kolejny szlak handlowy za które pobiera kase przy przewozie. Nastepnie nawet jesli by im to nie spasowalo przy takim miescie gdzie wiekszosc osób kryje sie takich które sa albo gonione przez listy goncze albo cos w ten design, zawsze znajdzie sie ogrom awanturników oraz rzezimieszków którzy obronia ich upragniona "przystan" od zguby.

Odnosnie terenów jakie mnie wpadaja do glowy to tylko: Redrige Mountains - od strony przymierza by tutaj nie bylo problemu, ale horda musialaby klimatycznie przelazic przez góry w SoS i to z "hordowego theramore" gdzie sie nie pojawi scigana.
Dustwallow Marsh - sytuacja tu sie ma tak samo z pozamienianymi stronami.

No i sadze ze bardziej przystepne:
Feralas ale to dzika dzungla, trudno dostepna.

No i na sam koniec idealne mi sie wydaja ,,The Hinterlands'' pólnocne wybrzeze wschodnie mogloby byc miniportem polaczonym przez dluga droge po zboczu (które by byly dobra fortyfikacja swoja droga przed atakiem z morza ale jednoczesnie nie ograniczajacym dostepu) z "górna czescia".

Oczywiscie to tylko moje chore sugestie ;P.
A odnosnie zatoki lupów te prawa byly zawsze jakies takie bardziej wiadome dla bardziej zaglebionych klimaciarzy w owym miejscu. (Tak mi sie wydaje)
Postacie ;>

Bo zycie to nie bajka i nie glaszcze nas po jajkach.
Obrazek

Awatar użytkownika
Ueal
Posty: 37

Re: Miasto Wyrzutków

Post#10 » 29 wrz 2012, 9:32

Ogromnym minusem jest mala ilosc neutralnych miast, tak wiec jestem jak najbardziej ZA.
Brolly Krzykacz - Senator Zelaznej Kuzni, Minister Inzynierii oraz dowódca wydzialu G-Force. Starszy brat Erectusa
Lertos Lifetree - Szlachcic Lordearonu, dowódca odrodzonych sil upadlego królestwa.
Larky Krzykacz - Gnom, niespaczony czarnoksieznik. Pierworodny Erectusa, czesto go widac w Stormwind, a podobno kiedys widziano go nawet z piratami
Gashor - Stary orczy weteran, aktualnie zaba w BB.
-
Erectus Krzykacz - Polegl bohaterska smiercia walczac z hordami demonów jako owca.
Alerish - Niektórzy widzieli jak strzelil sobie w leb shadowboltem gdzies w Zatoce Lupów.
Mansho Greenwind - Spadl z gryfa podczas walk Przymierza z Vyrkulami, nikt go od tamtej pory nie widzial.
Willy Krzykacz - znikl.

Wróć do „Propozycje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zaloguj się  •  Zarejestruj się