Epizod 4: Zaklęcie Isendera Aldabara

Miejsce, gdzie mozna znalezc informacje o tym, co sie dzieje w klimacie oraz biezace plotki krazace po uniwersum.
Awatar użytkownika
TomEdo
Posty: 253

Re: Zapomniane Zaklęcie i Witrażowa Kostka Grozy

Post#11 » 20 sie 2016, 0:18

PODSUMOWANIE WYDARZEŃ:

Nasi bohaterowie udali się do Dalaranu by przed wykonaniem rytuału pozyskać więcej informacji na temat tajemniczego arcymaga Yavena i jego powiązań z artefaktem. Mimo początkowych trudności, Venn, Lisa i Howa uzyskali dostęp do archiwum Dalaranu tylko po to by odkryć, że nie ma tam żadnych informacji dotyczących wydalenia Yavena z szeregów Kirin Tor i wygnania z Lordaeronu, tak jakby ktoś celowo tego nie zapisał lub usunął z dokumentacji. Dowiedzieli się jednak, że należał on do tak zwanej Sekcji Paramagicznej, w której skład, oprócz niego, wchodził Isender Aldabar (założyciel Akademii Magii Stormwind, do którego gabinetu bohaterowie zostali wysłani wcześniej przez anomalię i tam znaleźli zaklęcie przywołujące) i niejaki Kwazardox Pulsar. Dalsze poszukiwania wskazały, że ostatni z wymienionych magów nadal żyje i jest bratem Valdoxa Prexotrana, gnomiego weterana walk z plagą w Northrend.
Bohaterowie udali się na wyprawę ku mroźnym szczytom Dun Morogh by znaleźć Valdoxa i dowiedzieć się od niego gdzie przebywa Kwazardox. Sytuacja skomplikowała się ponieważ okazuje się, że przebywa on w Netherstorm.
Jednakże dla bogatego nic trudnego, przygotowania do ekspedycji za portal trwają...

Dziękuję za udział w evencie. Fabuła zaczyna się komplikować, a sprawa tajemniczej anomalii pod Corinem zatacza coraz szersze kręgi. Kto wie co wydarzy się dalej? Przekonamy się na następnym evencie.

Awatar użytkownika
TomEdo
Posty: 253

Epizod 3: Netherstorm i Sekcja Paramagiczna

Post#12 » 20 sie 2016, 0:57

Epizod 3:
Netherstorm i Sekcja Paramagiczna


WSTĘPNIAK:
Agapios otworzył drzwi do tymczasowego biura Wieży Słońca w Żelaznej Kuźni i przytrzymał je pozwalając dwójce sług niosących półmiski z zamówionym obiadem wejść do środka. Pokój wypełnił się przyjemnym zapachem pieczeni z dzika w sosie przyrządzanym z grzybów i ziół rosnących na odległych Mokradłach, specjalności miejscowej restauracji. Uśmiechnął się na myśl o dzisiejszym posiłku.
- Mówię ci, że to beznadziejny pomysł! - jego uszu dobiegł krzyk Maedena. Draenei westchnął, pstryknął na dwójkę krasnoludów, którzy pospiesznie opuścili biuro. Gdy drzwi się zamknęły, Agapios ruszył na piętro by dowiedzieć się o czym rozmawia szefostwo.
- I czego się dowiesz? Wydasz fortunę na ekspedycję do Netherstorm. NETHERSTORM! To miejsce to rozpadający się kawał skały gdzie manifestują się wszelkiej maści bestie z Wirującego Netheru! Cholera wie czy ten gnom w ogóle jeszcze żyje?!
Na biurku Venn, klasycznie zawalonym papierami, stało lustro, a na jego tafli prezentował się Maeden, bardzo zażenowany pomysłem gnomki.
- To arcymag Kirin Tor, nie jest totalnym idiotą! Poza tym Valdox mówi, że on żyje i ma się dobrze. Mam rację Agapios? - odwarknęła alchemikowi w lustrze Venn, siedząca za biurkiem.
- Zgadza się. Pan Prexotran twierdzi, że przynajmniej raz na pół roku wymienia się informacjami ze swoim bratem i nic nie wskazuje na to by stała mu się krzywda.
- Nadal nie eliminuje to mojego głównego problemu z tą ekspedycją. Po co nam to? Przecież mamy katalizator, mamy zaklęcie. Rzućmy je i przechwyćmy artefakt. Nie wiadomo gdzie on jest. Jeśli nie przywołamy go teraz, to możliwe, że ktoś inny zrobi to przed nami. Tego bym sobie nie wybaczył. - argumentował wyraźnie zdenerwowany Maeden, intensywnie gestykulując.
- Ktoś inny? Już to widzę. Przez dziesiątki, lub nawet setki lat nikt nie wiedział o artefakcie. Gdyby nie moje szczęście, nigdy byśmy go nawet nie wykryli. Dobra, wie o nim Krucjata, ale co ona zrobi? Ma na głowie inne sprawy, które na pewno nie dotyczą latających, teleportujących się kostek pokrytych witrażami. O to że ktoś nas uprzedzi nie ma co się martwić. - powiedziała pewnym siebie głosem Venn. Postać Maedena w lustrze westchnęła, zdjęła okulary i przetarła je chusteczką.
- Dobra, niech wam będzie. Upewnię się, że przygotowania do przywoływania są dopięte na ostatni guzik. - mruknął w końcu alchemik.
- Silvermoon nie robi problemów? - spytała Venn
- Nie, skądże. Tak długo jak tego typu eksperymenty odbywają się z dala od miasta mamy zgodę Krwawych Elfów. Fakt, że nie planujemy korzystać z jednej z głównych linii mocy również obniża cenę całego przedsięwzięcia.
- Świetnie. Wszystkie komponenty i krąg mają być gotowe. My w tym czasie zajmiemy się ekspedycją. Agapios, jak załoga? - Venn spojrzała na draenei.
- Załoga gotowa. Transport gotowy. Mapy przygotowane. Wszystko chodzi jak w zegarku. - odparł asystent.
- Doskonale. Dawno nie byłam za portalem. - uśmiechnęła się jadowicie.
- Powodzenia. - mruknął Maeden i zniknął z powierzchni lustra.

KONKRETY:

Kolejna część eventu już wkrótce! Bohaterowie wybiorą się za portal by odnaleźć Kwazardoxa Pulsara. Ostatniego z tajemnicznej Sekcji Paramagicznej Dalaranu. Może on będzie kluczem do zagadki czym tak naprawdę jest Kostka?

Jak zawsze, zapraszam wszelkich chętnych. Nie ważne czym się zajmuje twoja postać, możesz być częścią tej przygody. Tak długo jak zdecydujesz się tymczasowo pracować dla Wieży Słońca w zamian za solidną wypłatę w złocie.

Jeśli nie masz zielonego pojęcia o co chodzi, zerknij do poprzednich tematów.

Awatar użytkownika
TomEdo
Posty: 253

Re: Epizod 3: Netherstorm i Sekcja Paramagiczna

Post#13 » 21 sie 2016, 12:54

Event odbędzie się w czwartek o 18:00!

Awatar użytkownika
TomEdo
Posty: 253

Re: Epizod 3: Netherstorm i Sekcja Paramagiczna

Post#14 » 25 sie 2016, 15:27

Możliwe, że się lekko spóźnię proszę państwa! Do pół godziny maksymalnie.

Awatar użytkownika
TomEdo
Posty: 253

Re: Epizod 3: Netherstorm i Sekcja Paramagiczna

Post#15 » 25 sie 2016, 22:05

Dziękuję wszystkim za udział w evencie! Dalszy postęp fabuły będzie opublikowany za jakiś czas, jak również zapowiedź kolejnej części.

<Venn rzuca goldem we wszystkich uczestników> Macie. To wasza wypłata!

Awatar użytkownika
TomEdo
Posty: 253

Re: Epizod 3: Netherstorm i Sekcja Paramagiczna

Post#16 » 28 sie 2016, 16:17

Epizod 4:
Zaklęcie Isendera Aldabara


TYMCZASEM W BIURZE WIEŻY SŁOŃCA, W ŻELAZNEJ KUŹNI:

- Nic? Zupełnie nic? - uniósł w górę łapy Maeden gdy Agapios przekazał mu wieści. Siedział sobie wygodnie na zbyt dużym dla niego fotelu ze zbyt dużym kieliszkiem wina stojącym obok. Draenei uniósł dłoń wstrzymując lekko ostrą reakcję alchemika.
- Dowiedzieli się tylko, że katalizator zawiera esencję Isendera Aldabara.
Maeden prawie przewrócił wino zrywając się z fotela.
- Esencję?! Aldabar był nekromantą? Brawo! Akademia Magiczna Stormwind! - zachichotał wydając z siebie dziwne piski i charczenia. Agapios stał niewzruszenie oczekując aż jego przełożonemu przejdzie rozbawienie.
- Dlaczego tego sam nie zauważyłem? - mruknął alchemik, tym razem poważnie.
- Podobno Pulsar ma jakieś dziwne symbiotyczne urządzenie w oku. Venn twierdzi, że to umożliwiło mu lepszą analizę katalizatora.
Maeden podrapał się po nosie. Na chwilę zamilkł, wyraźnie o czymś myśląc. Agapios nie przerywał mu jego zadumy, przyzwyczaił się do tego. Wieża Słońca co chwilę natrafiała na jakieś kosmiczne problemy. Gdyby nie to, że on sam spadł z nieba na Azeroth na pokładzie Exodaru, potrzebowałby każdego dnia dużo alkoholu. Tak jednak nie było, Agapios był prostym draenei. Wykonywał swoją pracę, nie ważne czy chodziło o wypisanie protokołu transakcji handlowej czy prowadzenie grupy najemników do Mrocznego Portalu.
- Jeżeli czyjaś esencja zamknięta byłaby w katalizatorze... powinna być widoczna. Nie można ot tak przeoczyć cudzej duszy w substancji.
- Pulsar twierdzi, że jest jej tam bardzo mało.
- Fragment duszy? Wobec tego... czym jest cała reszta?

SUCHE FAKTY:

Bohaterowie udali się do Netherstorm by odnaleźć Kwazardoxa Pulsara, ostatniego z Sekcji Paramagicznej. Po zmaganiach z potwornościami pustki dotarli do Sekcji 52, goblińskiego miasta ulokowanego w tej surowej krainie. Informacje uzyskane od przywódcy goblinów skierowały ich do miejsca pobytu dawnego arcymaga Dalaranu. Rozmowa z nim nie przyniosła jednak zbyt wiele informacji. Kwazardox najprawdopodobniej całkiem oszalał od ciągłej ekspozycji na Nether. Ujawnił on jednak jeden szczegół. Wewnątrz katalizatora, którego Venn chce użyć do zaklęcia, znajduje się fragment duszy Isendera Aldabara.

Venn nadal liczy na to, że zaklęcie przywoła kostkę, dlatego chce je rzucić mimo wszystko...

OPIS NASTĘPNEGO EVENTU:

Wieża Słońca zatrudni każdego, kto chce pomóc w pochwyceniu kostki, która to ma zostać przywołana na miejsce za pomocą zaklęcia znalezionego w komnacie Isendera Aldabara.

Event odbędzie się w czwartek 01.09.2016, około godziny 18:00. Jest to termin wstępny więc jeśli nie będzie pasować większości zainteresowanych, zmieni się go na inny.

Awatar użytkownika
TomEdo
Posty: 253

Re: Epizod 4: Zaklęcie Isendera Aldabara

Post#17 » 31 sie 2016, 13:15

Event odwołany ze względu na luki w wiedzy na temat sytuacji geopolitycznej prowadzącego. Wznowię go kiedy znajdę nowe, stosowne miejsce.

Awatar użytkownika
TomEdo
Posty: 253

Re: Epizod 4: Zaklęcie Isendera Aldabara

Post#18 » 04 wrz 2016, 18:44

Po zaznajomieniu się z sytuacją geopolityczną i podjęciu stosownych kroków, Venn i jej paczka wznawiają inicjatywę w Eversong. Kiedy ustalę z bywalcami eventu datę kolejnej edycji, wtedy wyznaczę termin i pozostali będą mogli zgłosić swoją chęć uczestnictwa.

Awatar użytkownika
TomEdo
Posty: 253

Re: Epizod 4: Zaklęcie Isendera Aldabara

Post#19 » 05 wrz 2016, 11:26

Jutro (wtorek) godzina 18:00 zaczynamy kolejną część eventu.

Gracze, którzy chcą wziąć udział, a ich postacie wcześniej nie uczestniczyły proszę dać mi znać na IRCu (nick jak na forum). W tej edycji potrzebujemy przede wszystkim osób w jakimś stopniu bojowych.

Wróć do „Wydarzenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zaloguj się  •  Zarejestruj się