Plotki Przymierza

Miejsce, gdzie mozna znalezc informacje o tym, co sie dzieje w klimacie oraz biezace plotki krazace po uniwersum.
Hergen
Posty: 42

Re: Plotki Przymierza

Post#631 » 23 sie 2017, 22:17

Stormwind
Ostatnimi czasy można zauważyć brak pewnego irytującego elementu, a dokładniej rodu Artfordów. Jeszcze z jakieś trzy tygodnie temu (tak mniej, więcej) widywano głowę rodu w dziwnym towarzystwie, między innymi Taurena! Ta wielka bestia według opowieści stałych bywalców tawern nosiła na plecach topór wielkości konia pociągowego, rogi miała długie jak nogi rosłego chłopa, jej oczy znajdowały się na wysokości sztandaru trzymanego przez konnego rycerza a w ślad za ią ciągnęła się woń mordu, zniszczenia, nadchodzącej apokalipsy i wiosennych kwaitów. Co więcej, Tauren (!) wydawał się rozmawiać z Artfordem a raz nawet skierowali się do zamku królewskiego w niewiadomych celach.
Wcześniej wielki byk razem z nieco mniejszą rogatą istotą wszedł do domu rodziny gdzie spędził jakiś czas. Po co? Nie wiadomo. Jedyni gadają o tym że chodzi o przeniesienie degenerata do roli trzeciorzędnego ambasadora lub innego dyplomaty, drudzy gadają o tym że tak naprawdę wszystko było akcją mającą na celu aresztowanie dziwaka przez Srebrzystą Krucjatę która specjalnie po to wysłała swoich największych osiłków a jeszcze inni snuja domysły mówiące o tym że ród wynajął potężnego wojownika z Mulgore jako ochroniarza.

Kolejnym dziwnym faktem była wizyta jakiegoś worgena w szaliku co dawniej było by nie do pomyślenia. Nie chodzi już nawet o ten złowrogi szalik, tylko o to że Artfordowie byli znani jako dziwna ale konserwatywna rodzina która niezbyt miłym wzrokiem patrzyła na tych wszystkich nosicieli pcheł i klątw wszelakich.

Fredric Artford jakoś zniknął wcześniej jednak zapuścił pod samą katedrę by porozmawiać z tym czymś co jego ojciec kilka lat wcześniej wpuścił w rodzinne progi...według większości głównie ze względu na interesy ale teraz co odważniejsi plotkują od ucha do ucha o dziwnych paktach i układach....a nawet rzekomym romansie najmłodszego z braci (Fredrica) z obcą istotą, nawet nie córką tylko matką poharataną przez życie do tego stopnia że w sumie wygląda bardziej jak wrak lub szmaciana lalka którą ktoś podtarł tyłek niż coś co ma jakąś szanse zapewnić stabilną przyszłość.

Dziedzic rodu pomimo faktu że ma już 28 lat i już od paru miesięcy tkwi poza kościołem nadal się nie rozglądał za potencjalną żoną. To w zwykłych warunkach nie wydawało by się w cale takie nietypowe ale on jest ostatni z rodu. Jeśli ostatni Artford szybko czegoś nie wykombinuje to cały majątek jego rodu po jego samotnej śmierci może wylądować w łapach jego siostry która w 32 zerwała wszelkie więzy z rodzina na rzecz męża z jakiegoś niezbyt przez nich lubianego rodu..

Na szczęście Gregory oraz ta cała Av...aw, tamta dziwaczka ciągle leżą w swoich grobach jak powinni (o ile owe groby rzeczywiście zawierają ich truchła).

monk
Posty: 247

Re: Plotki Przymierza

Post#632 » 24 sie 2017, 20:27

Stormwind

Przybywający ostatnio do nowo otwartej karczmy mogli pocałować klamkę i iść szukać następnej, a tego w mieście nie brak, ci zaś który pytali o przyczynę jej zamknięcia mogli usłyszeć parę odpowiedzi, ale w każdej z nich przetaczało się słowo trup.
Karczma jak karczma, zdarzają się w niej głośniejsze dyskusje czy nawet spory, ale tego dnia przed gospodą podobno wywiązała się kłótnia pomiędzy paroma mężczyznami, nie minęło więcej niż pół godziny jak do gospody dotarła straż. Wedle opowieści gapiów ze środka wyprowadzono pracowników, gości w których wielu to byli bywalcy miasta, ale też obce osoby. Na koniec został też wyniesiony trup.
Spekuluje się, że miał miejsce napad rabunkowy, chociaż to zdaje się więcej niż spekulacje, bo gadatliwi goście wspominają o jakimś heroicznym zachowaniu zatrudnionych tam panów, którzy skutecznie obezwładnili i powalili złodziejaszka, który zapewne nie zadowoliłby się tylko utargiem dziennym lecz wyciągnąłby łapska po ich sakiewki skryte w pokojach.
Jedni uważają, że to nadmiar brutalności, nazywając ich mordercami, twierdzą też że wielki koziej który to praktycznie w pojedynkę, gołymi rękami załatwił bandytów powinien ponieść srogą karę, inni natomiast w pełni pochwalają obronę własności swojej i innych, bo jak inaczej zadbać o bezpieczeństwo w mieście bezprawia jak nie bronić się samemu przed uzbrojonymi napastnikami.

monk
Posty: 247

Re: Plotki Przymierza

Post#633 » 03 paź 2017, 18:29

Stormwind

Straż Stormwind dzisiejszego wieczoru rozwiesiła na terenie miasta jak i najbliższej okolicy ogłoszenia o takiej treści:

Ogłasza się, że dnia piątego dziesiątego miesiąca w godzinach popołudniowych na placu centralnym miasta Stormwind odbędzie się egzekucja Elizabeth Deline - nekromantki i kultystki odpowiedzialnej za liczne morderstwa.


OOC
Chętnych do oglądania egzekucji zaprasza się na rynek o godzinie 19, pomidory we własnym zakresie.

Awatar użytkownika
100
imiennik
GM
GM
Posty: 520
Kontaktowanie:

Re: Plotki Przymierza

Post#634 » 21 paź 2017, 16:00

Quel'Danil

Wczorajszego wieczora do wioski otaczającej lożę wysokich elfów wjechał całkiem niemały pochód, składający się z różnych ras przymierza, choć głównie Quel'dorei właśnie. Wśród jeźdźców i piechurów przejeżdżały wozy wypakowane niemalże po brzegi najróżniejszymi towarami, zaś całym pochodem kierował nikt inny, jak Ardanail Zaram'aranoth, dawny wojskowy szlachetnego pochodzenia, który po trzeciej wojnie swe ziemie i bogactwa oddał loży na rzecz rozbudowy wioski, samemu zaś, wraz z drużyną zaufanych kompanów ruszył w podróż dookoła świata, w poszukiwaniu szczęścia i dobrobytu, które mogłyby odbudować rasę wysokich elfów po wielkim podziale.

Tego samego dnia jeszcze na cześć powracających odbyła się huczna uczta, a kolejny szczodry datek przekazany został na rzecz dalszej rozbudowy Quel'Danil. Już podczas uczty z kolei Ardanail ogłosił wszem i wobec, że niedługo rusza na kolejną wyprawę - tym razem na południe, na ziemie Twilight Highlands, na celu mając wsparcie Dzikich Młotów, oraz że przyjmie każdego, kto zechce wyruszyć wraz z nim. Już podczas uczty znalazła się garść chętnych elfów i draenei zamieszkujących osadę, zaś plotka o wyprawie obiegła kontynent w mgnieniu oka, bowiem już dzisiejszego ranka stawiła się na wezwanie drużyna krasnoludów z Aerie, oraz paru podróżnych rycerzy, chcących dołączyć do elfa.

W samo południe oficjalnie zawiązana została Ofensywa Quel'Danil, której dowódcą został właśnie Adanail. Dokładnie za siedem dni Ofensywa wyrusza na południe do Twilight Highlands.

OOC: Zabieram się pomalutku za wątek klimatyczny w tuajlajt hajlands. Chętnych i zainteresowanych wojskowo-rycerskim klimatem przymierza zapraszam do mnie po więcej informacji.
Post sponsorowany przez FlejmHejtFerment spólka z.o.o.

monk
Posty: 247

Re: Plotki Przymierza

Post#635 » 22 paź 2017, 16:13

Stormwind

Wczesne godziny popołudniowe stały się kolejnym tematem do plotek w Stormwind, a raczej nie godziny, a to co się stało o tej porze. Maszt najwyższej wieży zamkowej stanął w płomieniach, a z relacji świadków wynika, że był on pozbawiony flagi, a przynajmniej tak to wyglądało. Prosty słup ognia wznosił się niemal pionowo na słonecznym, bezchmurnym niebie. Ktoś wszedł na wieże omijając straże, a może to sprawka magii?

Awatar użytkownika
85
Huker
GM
GM
Posty: 635

Re: Plotki Przymierza

Post#636 » 28 lis 2017, 0:10

Zachodnio-północne archipelagi oraz wybrzeża Kalimdoru
(pod kontrolą kal'dorei oraz draenei)

Niespodziewane fale, które nadeszły tej nocy, były ogromne. Ocean zjeżył liczne grzbiety, bijąc pianę i szumnie zalewając spękaną ziemię, gęste lasy lub rozbijając się z krzykiem głębin o kamienne klify. Większość zwierząt bez problemu opuściło zagrożone tereny, ostrzegając swoim zrywem wielu elfów oraz draenei, a także przeróżnych mieszkańców wysp oraz plaż. Co było skutkiem tsunami, które nawiedziło Kalimdor? Druidzi twierdzą, że przyczyny nie należy szukać w samej naturze.

Na szczęście skutki uderzenia fal nie były dotkliwe i większość istnień umknęła przed niszczycielskim żywiołem. Czy jest to zapowiedzieć czegoś gorszego, zły omen? Może to tylko jednorazowe wzdęcie planety, niekontrolowany odruch wymiotny Azeroth na wszystkie zabiegi istot żywych, które drążą jego trzewia? Czas pokaże.

Awatar użytkownika
100
imiennik
GM
GM
Posty: 520
Kontaktowanie:

Re: Plotki Przymierza

Post#637 » 30 lis 2017, 10:24

Theramore

Niedzielne swieto zalozenia miasta przeszlo przez bagna z wielkim hukiem. Wszystko zaczelo sie od wyscigu konnego przez trakt, rozpoczetego w polnocnej wiezy na moczarach, zakonczonego zas w miescie, gdzie nastepnie zorganizowano turniej rycerski. Na ulicach miasta odbywaly sie spektakle, przedstawienia i "koncerty" przyjezdnych bardow i grup artystycznych, same zas ulice przepelnione byly tlumami miejscowych i gosci, ktorzy do dyspozycji mieli darmowe stoly zastawione bogato jedzeniem i alkoholem.

Jedyne w roku swieto odbilo sie jednak plotkami wsrod roznych warstw spolecznych. Niektorzy twierdzili, ze pochlonelo to ilosc pieniedzy za ktore mozna by wyzywic lwią czesc biednych i zorganizowac zapomoge, inni cieszyli sie z dnia wolnego od pracy i mozliwosci zabawy czy odprezenia sie. Jak jednak bywa czesto na takich imprezach, znalezli sie tez kieszonkowcy i rabusie, znajdujacy w tym wszystkim mozliwosc latwego zysku : do lochu pod koszarami strazy trafilo tej nocy wiele osob, jeszcze wiecej pozostalo nieuchwytnych, o tym jednak glosno sie nie mowi.

Podobniez glosno nie mowi sie o incydencie, gdy dwie godziny przed polnoca ktos podpalil okoliczna kostnice, w ktorej spoczywalo kilka cial - miedzy innymi cialo bestialsko zamordowanego kilka tygodni chlopca, na temat ktorego wciaz toczy sie sledztwo. Z samej kostnicy nie zostalo wiecej niz popiol, i drewniane resztki szkieletu budynku oraz troche gruzu.

Pozar jednak nie zabil ducha zabawy w miescie - po ugaszeniu pozaru i zabezpieczeniu miejsca, wrzawa znow sie rozpoczela, a o polnocy ku uciesze wszystkich zorganizowano wielki pokaz magicznych, sztucznych ogni nad Theramore, przypieczetowany na koncu stworzeniem wielkiego, iskrzacego w najrozniejszych kolorach smoka, ktory wykonal kilka kolek nad miastem, by w koncu rozprysnac sie spektrum setek najrozniejszych barw, rozswietlajacych noc niczym sztuczne slonce. Po tym zabawa toczyla sie juz sama, az do switu.
Post sponsorowany przez FlejmHejtFerment spólka z.o.o.

monk
Posty: 247

Re: Plotki Przymierza

Post#638 » 03 gru 2017, 19:17

Stormwind

Późnym popołudniem na cmentarzu miejskim miał miejsce pogrzeb jednego z kapłanów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że na cmentarzu, przy krypcie w której chowani są duchowni pojawiła się Straż wezwana przez uczestników ceremonii. Mówi się o tym, że ponoć ktoś włamał się do miejsca pochówku, inni uważają, że miejsce to zostało nawiedzone przez demony. Faktem jest jednak, że pogrzeb, a konkretniej złożenie trumny w krypcie nie odbyło się, za to jeden z młodych duchownych biorących udział w pochówku zmarłego, starszego kapłana dołączy do zacnego grona pochowanych właśnie w tym miejscu. Cały cmentarz został zabezpieczony, trwa śledztwo.

Awatar użytkownika
TomEdo
Posty: 253

Re: Plotki Przymierza

Post#639 » 09 gru 2017, 0:18

Las Elwynn

Na południowym zachodzie, na jednej z farm wydarzyła się tragedia. Zginęła cała rodzina chłopów, zaatakowana przez kogoś kogo władze nazywają "niebezpiecznym szaleńcem". Sprawą zajmuje się Dillian Longwillow z Akademii Magicznej i nie pozwoliła gapiom wejść na teren gospodarstwa gdzie dokonano przestępstwa, ale ludzie plotkują, że biedni chłopi zostali zmienieni w posągi, wraz z grupką strażników królewskich! Sytuacja na pewno jest dziwna, bo sposób w jaki Dillian Longwillow się pojawiła w Golshire był dość widowiskowy. Teleportowała się na środek placu miasteczka, cała w krwi, w towarzystwie elfiej kapłanki Telrani Skyfall i znanej w okolicy dziewczyny, Lisy Nuggat. Wkrótce potem spora grupka strażników z Goldshire wyruszyła w stronę felernej farmy.

Sponsorem plotki był:
[EVENT] Tajemnica skryta pod warstwą lodu...

Awatar użytkownika
TomEdo
Posty: 253

Re: Plotki Przymierza

Post#640 » 09 gru 2017, 19:45

Góry Redridge

W Lakeshire dało się poczuć potężne tąpnięcie. Ziemia zatrzęsła się gdy zawaliła się jedna z jaskiń w okolicy. Miejscowym ciężko było ustalić przyczynę, ale mieszkanka budynku na wzgórzu mówiła, że tego samego dnia pojawiła się banda jakiś dziwaków, w poszukiwaniu tego starego gnomiego maga co mieszkał na obrzeżach miasta. Według jej relacji, chyba go nie znaleźli i najpewniej mag dawno temu już zmarł, co pozwoli jej w końcu wykupić jego działkę.

Sponsorem plotki był:
[EVENT] Tajemnica skryta pod warstwą lodu...

Wróć do „Wydarzenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron

Zaloguj się  •  Zarejestruj się